Platforma you.band a uczenie się

Dziś dzielimy się krótką historią drobnego sukcesu. Właśnie uruchomiliśmy pierwszy kurs nauki… gry w zespole rockowym, kończąc etap MVP projektu o nazwie you.band. Jak do niego doszło? Pandemia COVID-19, praca zdalna, szukanie ciekawych możliwości biznesowych, a przede wszystkim – potrzeba połączenia pasji z przedsiębiorczością. Spotkanie z przyjaciółmi prowadzącymi… szkołę muzyczną i spontaniczny pomysł: wykorzystajmy narastającą falę „digitalizacji” biznesów i spróbujmy przenieść edukację muzyczną do przestrzeni internetowej. Tak oto staliśmy się partnerami w nowym przedsięwzięciu, które powstało na przecięciu potrzeb, marzeń, technologii i chęci zrobienia czegoś niecodziennego.

Założenia vs. elastyczność

Jest czerwiec 2020, gdy udaje nam się pozyskać finansowanie na zbudowanie prototypu rozwiązania. Tworzymy harmonogram projektu, który w toku jego trwania zmienia się… 6 razy. W pierwszym podejściu zakładamy, że nakręcimy ok. trzydziestu 10-minutowych lekcji video, by przetestować różne potrzeby edukacyjne kilku grup potencjalnych klientów. Kiedy jednak zabieramy się do pracy, okazuje się, że to tylko wierzchołek góry lodowej – przed nami wiele wzywań. Gdy patrzymy na nie retrospektywnie, kluczem do sukcesu okazują się:

  1. Głębokie WHY / misja projektu – w naszym przypadku to podnoszenie kompetencji muzycznych uczniów poprzez naukę online gry zespołowej i budowanie świadomości muzycznej. Sprawianie, by muzyka łączyła ludzi i pozwalała im rozwijać się na wielu płaszczyznach.
  2. Jasna wizja końca – w pierwszym etapie projektu postawiliśmy na zbudowanie niskokosztowego prototypu (MVP) i zdecydowanie, co dalej. W przyszłości chcemy dążyć do tego, by stać się wiodącą platformą edukacji muzycznej w Polsce.
  3. Ewolucyjny i eksploracyjny charakter MVP – za cenę kurczowego trzymania się terminów, otworzyliśmy się na ciągłe eksperymentowanie, rozpoznanie różnych możliwości technologicznych i optymalizację procesów wytwórczych. Testowaliśmy wiele hipotez – dotyczących m.in. produktu, marketingu i formuły zespołu zaangażowanego w realizację projektu.
  4. Niezmienny budżet – świadomie podjęliśmy decyzję, że do momentu ukończenia MVP nie wydamy ani grosza więcej niż wstępnie założony budżet projektu. Dzięki temu zachowaliśmy dyscyplinę finansową, zbudowaliśmy proste narzędzia controllingowe i „wyciskaliśmy” możliwie największą wartość z każdej zaalokowanej złotówki.
  5. Zdyscyplinowana… otwartość – poszukiwanie rozwiązań tam, gdzie wydawało nam się dojść „do ściany”. Pandemia, praca zdalna, drożejący sprzęt, brak biura, zmiany w zespole, zagwozdki technologiczne – wiele okazji, by wyjść poza przyjęte ramy projektowe lub go porzucić. Kreatywność, otwartość i ciągłe zadawanie sobie pytania „dlaczego nie?” zrównoważone pilnowaniem finansów i „dopinaniem” rozpoczętych zadań, doprowadziły nas do punktu, w którym wprowadziliśmy efekty MVP na rynek.

W rezultacie udało nam się nagrać ponad 60 jednostek lekcyjnych dla 5 instrumentów muzycznych, okrasić je zdobytą w trakcie projektu dydaktyką rozwijania kompetencji online w obszarze 7 kluczowych zagadnień merytorycznych, zorganizować zaplecze formalne i organizacyjne spółki, a także wdrożyć kilkadziesiąt rozmaitych narzędzi i procesów.

Uczenie się jest kluczem

W praktyce odkrywamy na nowo, że dobrze poprowadzone MVP potrafi przynieść nieoczekiwane rezultaty, szczególnie w kwestii… uczenia się i eksplorowania nowych rozwiązań. Gdy prawie 14 miesięcy temu startowaliśmy z pierwszymi działaniami, nie sądziliśmy, że będziemy „zmuszeni” m.in. zgłębić tajniki tworzenia i montowania zaawansowanych materiałów audio-video, rozpoznać kluczowe platformy sprzętowe i standardy technologiczne branży filmowej, skonfigurować własną infrastrukturę IT do rozproszonej pracy zdalnej, stworzyć i zoptymalizować autorski 23-etapowy proces produkcji nagrań czy zbudować ponad 20-osobowy – interdyscyplinarny, asynchroniczny, w 100% zdalny i do bólu zwinny – zespół… muzyków, filmowców, technologów, marketingowców i edukatorów.  

Projekt, co do swej natury edukacyjny, edukuje nie tylko adeptów muzycznej przygody, ale także jego… współtwórców. Na nowo zgłębiamy arkana komunikacji i współpracy międzyludzkiej, budowania modeli biznesowych, regularnego piwotowania, nowoczesnego brandingu, efektywnego budżetowania czy marketingu internetowego. To prawdziwe laboratorium biznesowe w tylko pozornie „niebiznesowym” środowisku, które łączy idea zbliżania ludzi dzięki muzyce.

Obecnie jesteśmy na etapie testowania produktu z pierwszymi komercyjnymi użytkownikami i poszukiwania efektywnych sposobów dotarcia do potencjalnych klientów. Mówiąc językiem „lean startup” – zmierzamy w kierunku potwierdzenia „problem-solution fit”, mamy pierwszą „trakcję” i zaczynamy przyglądać się bliżej potencjałowi „skalowalności rozwiązania”. Wkrótce podzielimy się kolejnymi szczegółami i nauką wyniesionymi z tego niecodziennego przedsięwzięcia.

Na dziś serdecznie zapraszamy do zapoznania się z MVP projektu you.band. Poniżej wprowadzenie do pierwszego kursu na naszej platformie – graj.Teraz, czyli przepis na skuteczne rozwijanie kompetencji muzycznych i umiejętności grania w zespole dzięki… wiwisekcji jednej, mega-przebojowej rockowej piosenki:

Udostępnij artykuł:
Przemysław Skrzek
Autor:

Przemysław Skrzek

Przedsiębiorca i edukator
Przedsiębiorca i specjalista w branży IT, executive manager, praktyk nowoczesnych metod zarządzania. Pomysłodawca i animator wrocławskiego klastra firm informatycznych ITCorner. Certyfikowany menedżer, trener i coach biznesu, a także muzyczny… multiinstrumentalista.
wróć do góry