Firmy są jak ludzie. Rodzą się, uczą się podstawowych czynności, rozwijają swoje kompetencje, dojrzewają i… idą swoją drogą przez życie. Czasem napotykają na różne wyzwania. Niekiedy niestety chorują. Podobnie jak ludzie, potrzebują wtedy opieki, troski i wsparcia. Czasem nawet nie wiedzą, że coś im dolega, choć odczuwają ból lub inne niepokojące symptomy.

Do takich wniosków doszliśmy, gdy mój 20-letni kuzyn* – student medycyny – zapytał mnie kiedyś: „Czym Ty się właściwie zajmujesz?” ;-). Poniżej kilka analogii, na które natrafiliśmy snując medyczno-biznesowe dywagacje i szukając dobrej odpowiedzi na zadane pytanie, posługując się "językiem klienta".

Firmy niestety niezbyt często... chodzą do lekarza. Czasem nawet nie wiedzą, że jest taka instytucja dla firm. Jak wielu ludzi, w przypadku choroby w pierwszej kolejności próbują leczyć się same. Korzystają ze starych babcinych metod. Jedzą czosnek z miodem, podpytują inne firmy o ich metody działania, szukają informacji na forach internetowych lub w bardziej fachowych publikacjach. Zazwyczaj w ten sposób udaje się tymczasowo zaleczyć objawy choroby, ale rzadko dociera do jej prawdziwej przyczyny.

Niestety, w przypadku bardziej poważnej dolegliwości, ciężko jest leczyć się samemu. Trudno postawić sobie samemu właściwa diagnozę, znaleźć źródła choroby, które mogą płynąć zarówno z organizmu chorego, jak i z otaczającego go środowiska, genów, historii przebytych chorób lub ludzi, z którymi mamy kontakt.

Lekarze firm

W przypadku poważniejszych chorób zazwyczaj udajemy się do fachowca - lekarza, który zawodowo zajmuje się zdrowiem, posiada odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Kogoś, kto zrozumie szerszy kontekst naszej sytuacji, widział setki podobnych przypadków, dysponuje odpowiednimi narzędziami i metodami leczenia. Osoby, która może przepisać nam leki, wziąć odpowiedzialność za leczenie, działającą wg pewnego schematu i kierującą się wpisaną w jej zawód etyką. A w przypadkach trudnych lub nietypowych ma moc skierowania nas do lekarzy-specjalistów lub szpitala, w którym zostaniemy poddani odpowiedniej terapii.

W LEANSPIN jesteśmy lekarzami firm. Uwielbiamy pracować z ludźmi, ale nasza szczególną misja jest pomaganie tworzonym przez nich firmom w przypadku zagrożenia ich zdrowia. Czy jest to drobne przeziębienie wymagające jedynie doraźnej kuracji, czy kwestia postawienia odpowiedniej diagnozy na podstawie nietypowych symptomów choroby, czy w końcu zaaplikowanie kompleksowego planu prozdrowotnego. Pracujemy z firmami, by dolegliwości i choroby nie zakłócały ich funkcjonowania.

Wiedza i profilaktyka

Często działamy też w ramach szerokorozumianej profilaktyki w myśl hasła: "lepiej zapobiegać niż leczyć". Podobnie jak lekarze ludzi, dysponujemy wiedzą ogólną pozwalającą całościowo spojrzeć na firmowy organizm. Wypływa ona z naszej edukacji (studia, stopnie naukowe, fakultety, liczne kursy i certyfikaty zawodowe) i wieloletniej praktyki lekarskiej (prowadzenia własnych firm i pomagania w rozwoju firmom, które poprosiły nas o wsparcie). Podobnie do lekarzy, posiadamy również swoje specjalizacje, które pozwalają nam pochylać się nad przypadkami wymagającymi spojrzenia specjalistycznego.

W naszym gronie są m.in. neurochirurdzy (odpowiadający za głowę firmy, czyli jej kulturę organizacyjną), dermatolodzy (dbający o firmowy wizerunek i prezencję w oczach klientów), kardiolodzy (specjaliści od kondycji finansowego krwiobiegu), czy gastrolodzy (zaglądający w miejsca niedostępne i niekoniecznie piękne). Poza klasycznymi specjalizacjami, wchodzimy czasem także w rolę np. lekarzy sportowych, których misja nie jest leczenie, ale zabezpieczenie zdrowia i kondycji firm uprawiających sporty wyczynowe.

Firmowy organizm

Firmy są jak ludzki organizm - posiadają różne narządy i układy, często bardzo zróżnicowane. Co więcej, każda firma jest inna. Dlatego nasza praca jest czasem nieco trudniejsza od pracy „lekarzy ludzi”, bo otwierając np. klatkę piersiową niekoniecznie zawsze natrafiamy … na serce. Całe szczęście posiadając odpowiednie doświadczenie, da się takie sytuacje przewidzieć przed wykonaniem nawet najtrudniejszych operacji.

Niestety, podobnie jak w życiu ludzi, firmy często ciężko chorują i nawet o tym nie wiedzą. Złe samopoczucie zespołu, bóle głowy managementu, apatia klientów, słabe wyniki - to tylko niektóre z sygnałów, że coś w naszym firmowym organizmie "jest nie tak". Gorzej, gdy firmę dotknie choroba nowotworowa, zakażająca i wyłączająca z działania sukcesywnie jej kolejne organy, działająca w ukrycie przez lata, by ostatecznie doprowadzić do jej kompletnego wyniszczenia. Wtedy istotna jest precyzyjna diagnoza i bardzo szybkie rozpoczęcie kompleksowego leczenia, czasem związanego nawet z "wycięciem" zakażonych narządów.

Jako lekarze firm, kierujemy się przede wszystkim zdrowiem pacjenta. Czasem nazywają nas doradcami albo konsultantami, ale to tylko część naszej pracy, gdyż:

1.  Jesteśmy praktykami biznesu – w pewnym momencie naszego biznesowego życia poczuliśmy lekarskie powołanie, zgodnie z którym chcemy dzielić się doświadczeniem z innymi, by nie musieli przechodzić chorób, z którymi sami się spotkaliśmy w naszych biznesowych społecznościach.

2. Regularnie pogłębiamy naszą wiedzę - diagnozując dziesiątki przypadków chorobowych i biorąc aktywny udział w życiu „lekarskiej” społeczności, przynosimy firmom wartość i świadomość, że zarówno w zdrowiu, jak i w chorobie, nie są same.

3. Stosujemy odpowiednie narzędzia - diagnoza, badania, szkolenia profilaktyczne, warsztaty prozdrowotne, a także odpowiednie suplementy, witaminy i lekarstwa. Z ich wsparciem pomagamy firmom rozwijać się tak, by jak najlepiej wykorzystały swój życiowy potencjał.

4. Działamy „bez granic” – współpracujemy z innymi lekarzami, reprezentującymi rozmaite branże, pochodzącymi z różnych krajów, kultur zdrowotnych i stref klimatycznych, zmagającymi się z rozmaitymi wyzwaniami i epidemiami. Wspólnie z nimi współtworzymy środowisko lekarskie. Czasem wyjeżdżamy na ciężkie misje, by zdobyć nowe doświadczenia i przede wszystkim – nieść pomoc najbardziej potrzebującym.

Serdecznie zapraszamy do współpracy – mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się zadbać o kondycję Waszych firmowych organizmów. Wszak zgodnie ze starą maksymą - "w życiu zdrowie jest najważniejsze"!

* Kuzynie Michale - mamy nadzieję, że przybliżyliśmy choć trochę realia naszej pracy. Trzymamy kciuki na egzaminach! 😉