... czy szczęście? Dziś uruchamiamy nasz pierwszy blogowy cykl. Chcemy w nim poszukać odpowiedzi na pytanie, jak nowoczesne paradygmaty zarządzania - takie jak Agile, Lean czy Teal - wpisują się w klasyczne podejście do biznesu. Czy zysk, wartość czy szczęście idą w parze, czy wręcz przeciwnie - są niemożliwe do jednoczesnego osiągnięcia?

Zysk

Pojęcie szczęścia jest obecne w naszej kulturze od zawsze, ma wiele odcieni, odnosi się także oczywiście do przedsiębiorczości. “By osiągnąć sukces w biznesie, trzeba mieć szczęście” twierdzą Ci, którzy bazują na emocjach. “Szczęściu trzeba pomóc” utrzymują wyznawcy bardziej systematycznego podejścia do rozwoju firmy. Wg nich zarabianie pieniędzy, generowanie zysków, czy pomnażania bogactwa to nie sztuka, ale praktyka oparta o konkretne metody i techniki. A zysk jest najprostsza metodą wyrażenia sukcesu lub jego braku.

Wartość

Gdy patrzymy na biznes w kontekście długoterminowym, zazwyczaj pojawia się hasło “budowania wartości”. Wartości tworzonej w oparciu o unikalny pomysł, doświadczenie, zaangażowanie, strategię i skuteczność działania. Wartość płynąca z synergii poszczególnych elementów, która generuje więcej niż tylko suma poszczególnych składników.

Zazwyczaj na drodze budowania wartości pojawia się pojęcie “wyceny”, czyli przełożenia efektu podjętych działań na mierzalne wskaźniki, bardzo często wyrażone w wartości pieniężnej. Oba te podejścia złożone razem dają nam jasny przepis na wyróżnienie firm, które osiągają sukces i “mają wartość”. Pomagają także porównywać firm ze sobą, niezależnie od branży, czy oferowanych usług i produktów.

Większość właścicieli firm widzi zysk i wartość jako podstawowe narzędzia do stawiania celów, weryfikacji realizacji przyjętej strategii i podejmowania decyzji biznesowych. “Czy zarobimy realizując to zlecenie? Czy nasza firmą będzie warta więcej, gdy zainwestujemy w rozwój pracowników? Czy nasz biznes urośnie, gdy połączymy się z konkurentem?”. Te pytanie ilustrują powszechne myślenie biznesowe, oparte o chęć osiągania zysków i pomnażanie wartości firmy.

Szczęście

Idąc za paradygmatem “rentowności” i “wartości” w przedsiębiorczości,  przyjmujemy niejawne założenie, że docelowo prowadzą one do osiągnięcia “dobrostanu”. Posiadając aktywa mierzalne w pieniądzu i zdolność do jego generowania, możemy przełożyć je na szeroko rozumiane szczęście. Rozumiane zarówno jako bezpieczeństwo, dobra materialne, jak i wolność czy możliwość samorealizacji. Spróbujmy jednak postawić tezę odwrotną. A może szczęście jest celem, do którego zmierzanie pozwala efektywniej osiągać rezultaty w postaci wzrostu wartości firmy, zyskowności, innowacyjności czy pozytywnego wpływu na otoczenie?