Zastanawiając się nad inauguracyjnym wpisem w cyklu "Zysk, wartość czy szczęście?", naszła mnie następująca myśl. Żyjemy we wspaniałych czasach, niemal nieograniczonych możliwości, również w obszarze biznesu. Przez wiele ostatnich dziesięcioleci przedsiębiorstwa cieszyły się rosnącą swobodą gospodarczą, wzrostem świadomości i konsumpcji klientów oraz względnym spokojem politycznym. Jednak ostatnie lata pokazują, że coraz trudniej się rozwijać, a nawet utrzymanie aktualnego poziomu staje się sporym wyzwaniem. Dlaczego tak jest?

Szybko, szybciej, jeszcze szybciej...

Wynika to z szybszych, a w praktyce - ciągłych zmian rynkowych, technologicznych oraz społecznych. Przemiany rynkowe - a szczególnie wzrost konkurencji - wynikają z rosnących możliwości. Stale zwiększająca się liczba nowych pomysłów na biznes wynika z większej liczby dobrze skomunikowanych i wykształconych ludzi. Istniejąca technologia pozwala docierać z ofertą do najdalszych zakątków świata, zwiększać nie tylko zasięg, ale i głębokość rynków. Małe firmy mogą śmielej atakować pozycje gigantów. Potwierdzają to badania pokazujące dynamikę przyrostu nowych biznesów, w szczególności rosnąca pozycja młodych organizacji w gronie najpotężniejszych, światowych przedsiębiorstw. Nigdy wcześniej w historii nie było takich warunków do rozwoju.

Innowacja w zarządzaniu

Przemiany demograficzne i społeczne, częściowo wynikające również z rozwoju technologii, potęgują aspekty zmian rynkowych. Nowe formy zachowań, charakterystyczne dla  tzw. pokolenia. millenialsów. Wytworzyli oni inne od dotychczasowych - analogowych - formy komunikacji, interakcji i działania, wymuszające dążenie do wyróżniania się, oryginalności i osobistego traktowania. Zmienia się podejście do klientów (na bardzo zindywidualizowane) oraz przywiązuje się większą dbałość o jakość i szczegóły (niekiedy ocierające się o pogoń za perfekcją).

W odpowiedzi na powyższe wyzwania, a także w konsekwencji wzrostu innowacyjności, przedsiębiorcy poszukują nowych sposobów działania. Są zmuszeni do najlepszego wykorzystania potencjału posiadanych zasobów, w szczególności potencjału ludzkiego. w konsekwencji, nowoczesne firmy stają się wylęgarnią i awangardą rozwiązań zarządczych. Dobrym przykładem jest branża IT, która w ostatnich latach generuje wiele nowych teorii i innowacyjnych praktyk zarządzania. Większość z nich skupiona jest na podnoszeniu efektywności działania, redukowaniu “strat” w procesach, uwalnianiu ludzkiego potencjału.  Wyróżniającym się motorami nowego podejścia zarządczego są koncepcje Lean, Agile i Teal, o których kilka słów w kolejnych postach.