Przedstawione w poprzednich postach cyklu "Zysk, wartość czy szczęście" trzy koncepcje - Agile, Lean i Teal - doskonale się uzupełniają. Opierają się na podobnych zasadach: promowania dobrej komunikacji, szukania efektywności w zarządzaniu i koncentracji na ludziach. Z jednej strony skupiają się na potrzebach klientów, adaptacji do zmian, odpowiedzialności załogi i każdego członka zespołu z osobna. Z drugiej - na optymalnym planowaniu, skutecznym zarządzaniu czasem oraz analitycznym spojrzeniu na rzeczywistość. Innymi słowy - wspierają humanistyczne zarządzanie w oparciu o inżynierską obiektywność i precyzję.

Aż kusi, by znaleźć odpowiedni akronim - może ALT, od "alternative"? Niewątpliwie synergia w obszarze rozwoju biznesu (Lean), metod wytwarzania (Agile) i budowania zespołu (Teal) zaskakuje efektami nawet największych sceptyków. Różne odmiany tych koncepcji stosują dzisiaj z sukcesem najwięksi tego świata (m.in. Google, Amazon, Zappos, ING, Bosch). Ale także małe organizacje, w których takie podejście wydaje się być niemal naturalnym rozwiązaniem. Zarówno startupy, firmy IT, jak i tradycyjne, np. produkcyjne biznesy. I nie jest to tylko mrzonka idealistów, ale bardzo głęboko merytorycznie podbudowana metoda skutecznego działania. Metoda koncentrująca się na szczęściu (zadowoleniu klientów i pracowników), a przynosząca efekty w postaci m.in. ponadprzeciętnych zysków i stale rosnącej wartości przedsiębiorstwa.

Kończąc ten cykl, stawiamy tezę, że efektywne wykorzystanie Synergii "ALT" może stać się urzeczywistnieniem strategii win-win-win, pomiędzy klientem, przedsiębiorcą i pracownikiem firmy.